Dlaczego tak często nie czujemy się ważni dla samych siebie?

Jednym z powodów może być fakt, że nie czuliśmy się ważni dla naszych rodziców. Pewnie każda/każdy z nas usłyszał/-a kiedyś: cioci będzie przykro jak nie dasz jej buziaka, tatuś będzie zły jak będziesz tak hałasować, itd., itp.
W ten sposób dowiadujemy się, że to co my czujemy jest mało ważne, ważniejsze są emocje innych osób. A ponieważ to co mówią, robią rodzice jest dla dziecka najważniejsze zaczynamy robić wszystko by oni byli zadowoleni, a nasze własne emocje: złość, lęk, frustracje przenosimy na siebie w formie zachowań autodestrukcyjnych np. narkotyki, kompulsywne jedzenie lub na innych w formie agresji: zwierzęta, słabsze dzieci w klasie. Wpadamy w „koleiny myśleniowe” : jestem nieważna/nieważny! Po jakimś czasie nie wiemy już nawet czego chcemy, jacy tak naprawdę jesteśmy, albo myślimy, że coś z nami nie tak, skoro nie jesteśmy ważni dla najważniejszych osób w naszym życiu.
Na szczęście nasz mózg jest plastyczny przez całe życie, a nie jak do niedawna sądzono tylko do 25 roku życia (Neuroplastyczność – zdolność tkanki nerwowej do tworzenia nowych połączeń, mających na celu ich reorganizację, adaptację, zmienność i samonaprawę oraz procesy uczenia się i pamięci. Jest to powszechna cecha neuronów, występująca na wszystkich piętrach układu nerwowego. Wikipedia)
Dzięki temu możemy próbować zmienić te koleiny, znaleźć nowy sposób na traktowanie siebie. Praca jest trudna, bo nie dość, że musimy się nauczyć czegoś zupełnie nowego, czego nikt nas wcześniej nie uczył, to najpierw musimy się oduczyć starych zachowań, złego „siebietraktowania”. Jednak jest to możliwe. Nasz mózg jest w stanie tworzyć nowe połączenia między tkankami nerwowymi, a co za tym idzie uczyć się nowych rzeczy warto uzbroić się w cierpliwość i wyrozumiałość, bo nasz mózg nie lubi zmian, a ewolucja każe mu wynajdować zagrożenie, złe informacje! I tak jak wtedy gdy uczymy dziecko nowych rzeczy lub słodkiego szczeniaka sztuczek, nagradzajmy się za pierwsze małe postępy i nie karajmy się za porażki, co też będzie trudne, bo życie nauczyło nas raczej sobie dowalać niż być z siebie dumnym.
Aby przyspieszyć proces zmian, warto też po prostu zadbać o swój mózg, wkładając w to świadomy wysiłek.
Do najlepszych sposobów należą:
- Aktywność fizyczna: joga, spacer, taniec, udowodniono, że właśnie aktywność fizyczna ma najlepszy wpływ na dobry stan naszego mózgu, nawet w porównaniu z aktywnością intelektualną.
- Aktywność intelektualna: nauka nowego języka, rozwiązywanie krzyżówek, itp.
- Zdrowa dieta: orzechy/pestki np. dyni i ciemna czekolada, to to, co nasz mózg lubi najbardziej.
- Medytacja- coraz bardziej popularna forma relaksacji, w Internecie można znaleźć medytacje prowadzone i wykłady na temat jej zalet.
